Broszki – moja miłość

Dokonam małego coming out’u. Może się skandal w sieci zrobi i zostanę słynną blogerką. „Jestę blogerę” – mogłabym wtedy powiedzieć i wszelkie pytania o to: jak żyć?, dokąd to wszystko zmierza?, czy nasze wybory są naprawdę znaczące? oraz gdzie się znajdują te wszystkie drugie skarpetki od pary, które włożyliśmy do pralki, ale nie udało nam się już ich nigdy więcej zobaczyć? po prostu straciłyby na aktualności… No dobra, wracajmy na ziemię. Jednak wirtual potrafi oszołomić, jedni gubią się w realu, a inni w sieci – jeśli wiecie co mam na myśli.

Podgrzałam atmosferę, zrobiłam nadzieję, no to piszę: kocham broszki. Ze wszystkich form biżuteryjnych ta jest moją ulubioną. Mam do broszek niewytłumaczalną i nieprzemożną słabość, choć zapewniam, że nie jestem szacowną damą po osiemdziesiątce wspominającą z nostalgią uroki epoki przedtelewizyjnej. A może jednak…

Dziś przedstawiam brosię, którą przyozdabiałam się na Boże Narodzenie. Życzę miłego oglądania. Autorem pięknych zdjęć jest mój piękny (i zdolny) mąż. Dziękuję kochany, że nadajesz moim wynurzeniom atrakcyjności wizualnej, może Państwo się nie zanudzą 😉

SONY DSC

SONY DSC

 SONY DSC

SONY DSC

Reklamy

2 thoughts on “Broszki – moja miłość

  1. Śliczności. I broszka i zdjęcia. Zwłaszcza zdjęcie z żarówką w tle.Zawsze mnie zastanawia czy Ty jak zaczynasz prace to wiesz co Ci wyjdzie, czy masz tylko pomysł na ogólny zarys, a potem to jakoś samo wychodzi?

    • Najbardziej podstawowy zarys mam, bo muszęwybrać kamień i sznurki, czasem mam nawet jakiś wzór, a potem…się dzieje! Uszyje, spruję, zmienię zdanie, zmienię sznurek, coś znajdę coś zgubię i najczęściej sama jestem zaskoczona efektem końcowym. Ale to jest właśnie piękne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s