Wynalezienie koła

Na najprostsze i najbardziej oczywiste rozwiązania najtrudniej się wpada. Tak jak z tytułowym wynalezieniem koła. Swoje pierwsze próby z sutaszem zaczęłam jakieś dwa lata temu. Pierwsza praca została uwieczniona na zdjęciu około roku temu, a w międzyczasie robiłam i rozdawałam, i wędrowały w Polskę moje (s)tworki. Aż wpadłam na pomysł z blogiem i tu zonk – co mam pokazać? Więc szybka akcja: „niech pomyślę, kto co ma?”,  „kochane dziewczyny wypożyczcie”, „mężu, umiłowany, sfotografuj”… Kilka prac zaginęło, z niektórymi posiadaczkami nie udało mi się skontaktować, innym razem logistyka wymaga odczekania na dogodniejsze warunki, ale większość zgromadziłam  i wzięły udział w sesji. A teraz będę wrzucać coś od czasu do czasu, stąd różny poziom prac i (nieraz) odmienna stylistyka zdjęć (to w przypadku tych archiwalnych).

No to jazda, zapraszam do wehikułu czasu. Na początek coś pod kolor flaminga:

tuż po zrobieniu

SONY DSC

i po dłuższym użytkowaniu

SONY DSC SONY DSC SONY DSC

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s