Zachodźże słoneczko skoro masz zachodzić,

bo mnie nóżki bolą po tym polu chodzić – mówi piosenka ludowa. W moim konkretnym przypadku chodzi o pole artystyczne. Pracę nad naszyjnikiem na wyzwanie Szuflady – Afrykański zachód słońca – zaczęłam prawie 2 tygodnie temu, czyli zaraz po ogłoszeniu konkursu. Był pomysł, były materiały i zapał do pracy. A w międzyczasie… a to nadgodziny, a to infekcje, a to wykwit życia towarzyskiego (to akurat super) i dziś, rzutem na taśmę, skończyłam. A koncepcja zmieniał się ze 7 razy i chciałam to rzucić w diabły po wielokroć. Ale jednak jest! Jest!

Mój afrykański zachód słońca. A wszystko eko i recyklingowo – wełna, bawełna i kokos, czyli filc, stary t-shirt i poduszka krawiecka oraz krążki kokosa z odzysku.

zachod_afryka_2

zachod_afryka

I jeszcze kilka europejskich zachodów słońca, które akurat, mam na stanie:

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC

Tradycyjnie all the pictures made by Mąż. Dobranoc.

Reklamy

2 thoughts on “Zachodźże słoneczko skoro masz zachodzić,

  1. Afrykański zachód recyklingowy bardzo mi się podoba, ale i naszym zachodom niewiele brakuje. Zdjęcia przyrody , na których jest mnóstwo słupów wysokiego napięcia zawsze kojarzą mi się z samotnością i tęsknotą. Nie wiem dlaczego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s