Każde sznurowadło ma dwa końce

Pamiętacie czy nie, ale swoje przymiarki do sutaszu zaczęłam od sznurowadła, które miałam w domu. Chciałam sprawdzić czy to mnie wciągnie, zanim zainwestuję w prawdziwe sznurki. Wciągnęło. Zauważyłam jednak, że biżuteria wykonana z sutaszu jest bardzo elegancka, wytworniejsza niż to, co noszę na co dzień, dlatego szukałam sposobu na uzyskanie bardziej „powszedniego” efektu. I tak właśnie wróciłam do sznurówki. Oprócz niej w wisiorze użyłam także sznureczków z uszu torebek prezentowych. Ze względu na połączenie „szlachetnych” i „przyziemnych” surowców projekt nosił roboczą nazwę: mezalians. Mnie taki look bardzo odpowiada. Ciekawa jestem waszych opinii.

Zgłaszam wisior do wyzwania Szuflady: Morska przygoda.

 

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC

 

SONY DSC

Oto moja foto inspiracja:

SONY DSC

 

Bardzo dziękuję, że do mnie zaglądacie. Ahoj!

Reklamy

6 thoughts on “Każde sznurowadło ma dwa końce

    • Dzięki Wam dziewczyny za miłe słowa i życzenia powodzenia w konkursie, ale przyznam szczerze, że będąc w jury osobiście miałabym innych faworytów. Wisior mi się podoba, robiłam w końcu dla siebie, ale jakoś w tym wyzwaniu najbardziej ujmują mnie marynistyczne klimaty. Bardzo dziękuje za komplementy, a wszystkim współstartującym życzę stopy wody pod kilem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s