Czerń z czymś, a coś złoto

Ostatnio jakoś pojawiam się i znikam, choć ciągle obiecuję sobie większą regularność wpisów. A życie toczy się jak chce, dlatego chyba pozostaje pogodzić się z taką, a nie inną dynamiką. Dobrze, że są konkursy, to zawsze jakoś człowieka mobilizuje. Dziś broszka konkursowa na wyzwanie Szuflady: Czerń z czymś. Ja, tak jak Lolissa, postawiłam na złoto. Ozdobę zaczęłam szyć na sylwestra 2013 r. To ona miała „zrobić” kreację razem z parą złotych szpilek, ale jak to zwykle bywa czasu mało, a do zrobienia sporo. Stojąc wobec alternatywy: nakarmić gości czy błysnąć nową biżą bez wahania wybrałam bramkę A, ku ogólnemu zadowoleniu, jak się okazało. Na szczęście Szuflada ogłosiła konkurs i moja złociutka ma wreszcie swój wymarzony bal. Oto ona:

SONY DSC

 

 

SONY DSC  I po raz pierwszy na blogu plecy, bo wyjątkowo udane:SONY DSC

Bardzo dziękuje, że cierpliwie zaglądacie. Nie ustaje w postanowieniu poprawy. Pozdrawiam ciepło listopadowi wbrew!

 

Reklamy