Chwalę się z czerwienią w tle

Na początek z wielką przyjemnością informuję, że otrzymałam wyróżnienie w wyzwaniu Kreatywnego Kufra.  Tak bardzo się cieszę! No aż brak mi słów! Bardzo dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa, które padły pod adresem tej pracy.

 

Zachęcona sukcesem startuję w kolejnym wyzwaniu. Tym razem Rozkręcone myśli i CZERWIEŃ

SONY DSC SONY DSC

SONY DSC SONY DSC

SONY DSC SONY DSC SONY DSC

 

Szał, pał, dzikie węże

Napisało się: szał, a teraz trzeba go zrobić. No to, e wołala! jak mawiają Francuzi. Poniżej broszka, którą zgłaszam do wyzwania Szuflady – pawie pióro. Temat bardzo mi się spodobał, postanowiłam wziąć udział i… zupełnie zabrakło mi pomysłu. Myślałam, kombinowałam, przymierzałam motyw do różnych technik. Do pracy siadłam z poczucia obowiązku (tego akurat mi nie brakuje) i sama byłam zaskoczona, jak wiele przyjemności mi ona sprawiła. Technika mieszana: filcowanie na sucho i haft koralikowy. Efekt następujący:pawie pióro

SONY DSC

Kolejne wyzwanie to: Czerwień w Rozkręconych myślach. Nad tym pracuję:

SONY DSC

SONY DSC

I Alicja w krainie czarów w KK – ciągle myślę.

Wyzwań szał

Oj posypały się wyzwania – Kreatywny Kufer, Szuflada, Rozkręcone myśli i tu kusi i tu nęci. Większość tematów mam na razie na warsztacie, ale to cudo zamieszczone poniżej już staje w szranki. Poniższy komplet (broszka i kolczyki) jest już własnością Kasitzy Lubelskiej. Zgłaszam go na wyzwanie Kreatywnego Kufra z cyklu Foto inspiracje.

Trzymajcie kciuki.

SONY DSC SONY DSC

SONY DSC

A na koniec specjalne pozdrowienia dla mojej najwierniejszej obserwatorki. Cukier krzepi, a ruch jeszcze lepij, hej!

Autorką zdjęcia jest Mró

Kaszuby

Oto moja odpowiedź na wyzwanie KK pod hasłem Podróże: Kaszuby. Wiem, że nie będę oryginalna nawiązując do haftu kaszubskiego, ale jego wzornictwo jest tak piękne, że nie chciałam się postrzymywać. Ozdoba jest kielofunkcyjna. Na załączonych zdjęciach występuje jako naszyjnik, ale równie dobrze sprawdzi się jako wisior czy broszka. Mam nadzieję wrzucić więcej zdjęć, ale to później, bo mój osobisty mistrz fotografi (dzięki kochanie, jesteś bossski) mówi, że trzeba światła dziennego. Także będziemy wywlekać na światło dzienne.  Soon…
Na koniec słowo o technice, otóż mieszana. Ciągle trudno mi się zdecydować na jedną ulubioną, co chwila odkrywam coś nowego (myślałam o zmianie nazwy bloga na splątanie 😉 ). W palmecie wykorzystałam sutasz, filcowanie na sucho i, po raz pierwszy w programie, wire wrapping. Wyszło nieźle. Nie idealnie, ale…walczymy ze zgubnym perfekcjonizmem, a wewnętrznego krytyka wysyłamy na narty w Alpy (Jola Kwaśniewska poleca 😉  )

http://kreatywnykufer.blogspot.com/2014/01/wyzwanie-tematyczne-podroze-kaszuby.html